KLIENT NASZ PAN

Posted on Posted in infoblog
Powinniśmy być dumni z naszej historii i przypominać, co z resztą się dzieje, firmy które świetnie rozumiały na czym polega BIZNES.
W tym artykule cofniemy się  do 1899 roku, gdy w Warszawie stanął czteropiętrowy budynek projektu Józefa Hussa zwany Domem Mody Bogusława Hersego.
Dom Hersego założyło trzech braci: Adam, Bogusław i  Ferdynand. Czteropiętrowy budynek w stylu secesyjnym miał cztery wieżyczki, windę, własną elektrownię i centralne ogrzewanie.
W domu Hersego ubierała się cała śmietanka towarzyska ówczesnej Warszawy. Dla kobiet sprowadzano suknie z Paryża, dla panów garnitury z Wiednia. Dom Hersego był luksusowym domem handlowym.
Równie znanym domem Towarowym Warszawy w dobie przedwojennej był Dom Towarowy Braci Jabłkowskich. Bracia Jabłkowscy przyjęli inną strategię niż Dom Handlowy Hersego– miało być modnie, ale tanio. Bracia Jabłkowscy dbali, aby co sezon ich klientki mogły nosić szykowne stroje z wykrojów z Paryża i Wiednia.
Najważniejsze jednak w całej tej historii jest podejście do klienta. Zakładano, że najważniejszymi klientami Domu Towarowego są dzieci. Dzieci traktowano z największą atencją, co wpływało na zwiększenie zakupów jakich dokonywali rodzice. Pracownicy mieli specjalne instrukcje jak należy traktować klienta- „Inteligentny sprzedawca traktuje dziecko jak pośrednika w zakupie i jako przyszłego klienta” czy też „Dziecko powinno być objęte przywitaniem”. Zakładano, że kiedyś w przyszłości dziecko wróci do nich już jako świadomy klient.
Standardem była dostawa do domu w dniu zakupu. W przypadku reklamacji – klient zawsze miał rację, a jeżeli przybył osobiście do sklepu, odwożono go do domu samochodem na koszt sklepu. Stosowano również reklamę w środkach komunikacji.
W okresie spadku zainteresowania zakupami – w styczniu, organizowano biały tydzień. Na zewnątrz panowała zimowa aura, a w Domu Towarowym Jabłkowskich – kwitły drzewa, grała dyskretna muzyka i sprzedawano wszystko z 10 % rabatem.
Personel Domu Towarowego Jabłkowskich liczył w sezonie 700 osób /listopad – grudzień/.
Pracownicy uczestniczyli w kursach językowych oraz w zajęciach w szkole handlowej. Dodatkowo dla ekspedientek, które miały dzieci zorganizowano przedszkole. Dbano również o integrację zespołu  a  pracownicy mogli zapisać się do jednej z 9 sekcji zainteresowań. Zawód Sprzedawcy był wówczas bardzo pożądaną posadą.
Bracia Jabłkowscy zadbali również o jasną ścieżkę kariery. Awanse możliwe były tylko i wyłącznie wewnątrz firmy i zgodnie z obowiązującą procedurą. Dyrektor domu towarowego Edward Kuligowski był najpierw gońcem, sprzedawcą, kierownikiem stoiska, kierownikiem działu, kierownikiem piętra, kierownikiem działu zakupów.
Dom Handlowy Hersego został spalony w trakcie kampanii wrześniowej 1939 roku, natomiast Dom Jabłkowskich istnieje do tej pory i niedawno wrócił w ręce prawowitych spadkobierców.

Na zdjęciu: Dom Handlowy Jabłkowskich [źródło zdjęcia: www.thecity.com.pl]

źródło: P. Miączyński, L. Kostrzewski, Jego ekscelencja subiekt.

 

Print Friendly, PDF & Email